chwilowki

Aby się zalogować wpisz po lewej nazwę użytkownika i hasło.

Poniżej znajdują sie artykuły które nie zostały przyporządkowane do żadnej kategorii. Można je usunąć lub poprawić klikając opcję DOSTOSUJ.

PSZCZOŁY

Wśród owadów szczególnie niebezpieczne są pszczoły. Stopień zagrożenia, nawet u osoby nieuczulonej jest zróżnicowany indywidualnie. Ząbkowane żądło pszczoły przypomina harpun, gdyż więźnie w tkance żywiciela wraz ze zbiornikiem jadu (tuż pod skórą) Ponieważ aparat kłujący potrafi się sam kurczyć, toksyczna substancja może być dostrzykiwana nawet przez kilka minut. Po użądleniu pszczoła umiera. W żądle pojedynczej pszczoły znajduje się około 1 miligrama jadu.


Podczas użądlenia do rany wydostaje się od jednej piątej do jednej trzeciej zebranego tam jadu. Gdy jednak chwyci się za żądło palcami, wyciska się do rany niemal całą zawartość zbiornika. Dlatego żądło ze skóry powinniśmy zdrapać.

Do objawów miejscowych po użądleniu możemy zaliczyć: piekący ból, świąd, zaczerwienienie, obrzęk, pęcherze, martwice skóry i tkanki podskórnej.

Użądlenia przez pszczoły są szczególnie niebezpieczne dla osób uczulonych na jad pszczeli. Nawet po pojedynczym użądleniu u takiej osoby oprócz masywnej reakcji miejscowej tj. rumień o średnicy 10 centymetrów mogą wystąpić takie objawy jak niewydolność nerek, wstrząs hipowolemiczny, arytmia serca, gorączka, osłabienie, bóle głowy, nudności, wymioty, duszność, kaszel, biegunka, uczucie ucisku w klatce piersiowej i inne. Szczególną uwagę należy poświęcić odczynom alergicznym wskutek użądlenia w język, gardło, krtań, przełyk, okolice okołooczodołową głowy lub szyję. Powodem części z nich może być połknięcie pszczoły z pokarmem. Są one bardzo niebezpieczne. Gwałtowny obrzęk błony śluzowej grozi uduszeniem. Jeśli pszczoła użądliła wewnątrz ust, trzeba natychmiast zacząć ssać lód lub pić zimne napoje i bez zwłoki udać się do lekarza. Jego szybka pomoc jest też konieczna, gdy użądlenia są wielokrotne.

Uogólnione objawy toksyczne, często niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego mogą występować zarówno jako natychmiastowe (w ciągu kilku sekund) jak i opóźnione (wiele godzin). Szczególnie groźny jest wstrząs anafilaktyczny. Jego wystąpienia nie sposób przewidzieć, gdyż tylko 1/3 dotyczy alergików. Często występuje po użądleniu pierwszym w życiu. Wyraża się on utratą przytomności pojawiająca się w kilka minut po ukąszeniu przez pszczołę lub osę, trwającym od 1 do 40 minut, jednoczesnymi drgawkami, niekiedy dusznością i biegunką. Objawom tym towarzyszy odczyn miejscowy na skórze (zaczerwienienie, obrzęk, pieczenie), występują pęcherzyki wypełnione płynem, różnej wielkości, kształtu i umiejscowienia, może występować chrypka, świszczący oddech, trudności w oddychaniu i mówieniu, bóle brzucha, brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi i bradykardię. W skutek obrzęku krtani i tchawicy, a także skurczu oskrzeli może dojść do groźnego niedotlenienie mózgu. Przyczyną zgonu bywa ostra niewydolność sercowo – krążeniowa, oddechowa oraz nerek.

Jeśli już dojdzie do użądlenia powinniśmy jak najszybciej pozbyć się żądła, pamiętając by nie chwytać go palcami, co może spowodować wstrzyknięcie kolejnej porcji jadu, a po pozbyciu się zbiorniczków jadowych resztę usunąć igłą. Miejscowo możemy stosować okłady z liści kapusty, lawendy, pietruszki, natarcie miejsca użądlenia przekrojonym czosnkiem lub cebulą. Zmiany w jamie ustnej lub gardle uśmierzają ssanie lodu lub picie zimnych napojów, co zmniejsza skutki obrzęków.

Aby unikać ukąszeń pszczół nie należy używać kosmetyków zapachowych (perfum, lakierów do włosów), warto tez unikać ubrań w jaskrawych kolorach. Jasne barwy oraz intensywne wonie zwracają uwagę owadów. Przygotowując lub spożywając posiłki słodkie lub pachnące należy zamknąć pomieszczenie. Osoba z rozpoznaną alergią na jad pszczeli powinna nosić z sobą adrenalinę wraz ze strzykawką oraz lek przeciwhistaminowy.

KOMARY

Poczynając od maja, a kończąc w październiku, komary dają się we znaki, zwłaszcza o zachodzie słońca. Psują przyjemność odpoczynku na tarasie czy balkonie, a ich uporczywe brzęczenie przeszkadza spać nawet największym śpiochom.

Nie uchroni się przed nimi żaden miłośnik leśnego spaceru, uczestnik grilla czy pikniku. Spotkanie z komarami to nic miłego – wiedzą o tym wędkarze, grzybiarze i inni miłośnicy spędzania czasu na świeżym powietrzu.


W Polsce spotyka się 40 gatunków komarów. Z wiatrem potrafią pokonać odległość 400 kilometrów! Komary znajdą nas bez trudu. Wabi je podwyższone stężenie dwutlenku węgla w wydychanym przez nas w powietrzu, kwas mlekowy oraz inne składniki potu, przez co chętnie atakują skórę spoconą i o podwyższonej ciepłocie.

Najpopularniejsze w Polsce, małe bzyczące komary Culex pipiens są bardzo dokuczliwe. Samce komarów żywią się sokami roślin, to samice potrzebują krwi jako źródło białka koniecznego do rozwoju jajników.

Ból, świąd i pieczenie skóry wywołuje ślina zawierająca substancje antykrzepliwe. Wydzielina ta dostaje się do skóry przez kłujkę komara, który zdolny jest przebić nią nawet ubranie. Piekący ból, a nawet pęcherze na skórze mogą trwać do kilku godzin do paru dni. U małych dzieci liczne ukłucia mogą wywoływać złe samopoczucie oraz stany podgorączkowe.

Przed dorosłymi, głodnymi komarami można się jednak uchronić. Skuteczne są gęste siatki w oknach oraz moskitiery, przez które owady się nie prześlizgną. Możliwe jest stosowanie repelentów, jednak w niektórych przypadkach mogą one wywoływać reakcje alergiczne. Są przeciwwskazane u alergików oraz dzieci do trzech lat. Stosować należy jedynie takie repelenty, które są dopuszczone do obrotu na terenie Polski.

Wśród naturalnych metod wymienia się olejki eteryczne np. z trawy cytrynowej, który odstrasza również meszki, goździkowy, z mięty pieprzowej, geranium, lawendy czy bazyliowy. Po zmieszaniu ze zwykłym olejem lub alkoholem można nimi spryskać włosy lub ubranie. Te krwiożercze owady stronią też od zapachu pelargonii, eukaliptusa, cytryny – zatem stosujmy świece, kadzidełka, odświeżacze powietrza właśnie o takim aromacie. Można także posadzić te rośliny w ogródku lub w doniczkach w mieszkaniu. Gdy przebywasz na tarasie czy w ogrodzie, odstraszysz komary paląc świece lub spirale przeciwkomarowe (np. z olejkiem cytronellowym).

OWADY

Ukąszenia owadów potrafią uprzykrzyć nawet najprzyjemniejsze dni. Listę najbardziej uciążliwych prześladowców otwierają komary, meszki, osy, pszczoły i kleszcze. Jak się przed nimi bronić i co robić, gdy już zostaliśmy zaatakowani i wszystko nas swędzi i boli?


W miejscu ukąszenia przez owady pojawia się czerwona plamka (rumień) i opuchnięcie. Czujemy też ból. Wszystko mija jednak po kilku godzinach. Ale alergia na jad może być uogólniona i objawić się w postaci pokrzywki lub obrzęku, który obejmuje twarz, wargi i powieki. Gdy alergia się nasila, pojawiają się duszności, a nawet utrata przytomności. Ponieważ jad owadów zawiera wiele substancji, które mogą silnie uczulać -ukąszenia wszystkich owadów mogą być dla alergików niebezpieczne. Najbardziej zdradliwe jest to, że przy pierwszym ukąszeniu może nie nastąpić żadna reakcja, a przy kolejnym ukąszeniu może mieć miejsce wstrząs anafilaktyczny, bezpośrednio zagrażający życiu.

MESZKI

Meszki lub inaczej bolimuszki nacinają skórę i zlizują wydobywającą się krew. To wyjątkowo natrętne owady. Mają znakomity wzrok, bez trudu, więc odnajdują ofiarę. Wabi je też wydychany dwutlenek węgla. Wyjątkowo agresywne są w zamkniętych pomieszczeniach. Ale można się przed nimi bronić, smarując skórę olejkiem waniliowym - meszki nie znoszą jego zapachu. Jeden owad nie jest w stanie zaszkodzić, ale jeśli zostaniemy mocno pokąsani, może być potrzebna fachowa pomoc. Ślina meszek zawiera bowiem substancje drażniące, które razem z krwią szybko roznoszą się po całym organizmie i mogą być przyczyną poważnych dolegliwości. Jeżeli wokół nakłuć pojawią się odczyny zapalne, nie należy ich zlekceważyć, bo mogą się skończyć zakażeniem.


Do czasu spotkania z lekarzem miejsca po ukąszeniach należy starannie zdezynfekować i posmarować preparatem chłodzącym. Ulgę przyniesie też przyłożenie kostki lodu. Pokąsanych miejsc nie wolno drapać. W przeciwnym razie powstaną trudno gojące się, a nawet ropiejące ranki. Po wygojeniu mogą pozostać brzydkie, sinoczerwone ślady.

Meszki, choć bezwzględne i wojownicze, boją się wielu rzeczy. Nie znoszą chociażby olejków eterycznych, zwłaszcza waniliowego, lawendowego, goździkowego, czy miętowego. Wiele osób smaruje się nimi, by je odstraszyć. Trzeba jednak pamiętać, że kąpiel znosi ochronę, gdyż nie są wodoodporne i nie wszystkie można stosować bezkarnie na skórę. Czasem olejki wywołują uczulenia i podrażnienia, a także wymagają odpowiedniego rozcieńczenia (informacja o możliwym zastosowaniu i przeznaczeniu powinna być na opakowaniu). Najważniejsze jednak, że meszki trzymają się z daleka, dopóki intensywnie pachniemy źle tolerowanym przez nie zapachem. Zwykle trwa to niezbyt długo i olejku trzeba na siebie wylać naprawdę sporo. To bywa trudne do zniesienia nie tylko dla owadów, ale i osób, z którymi spędzamy czas.

Zdecydowanie wygodniejsze i bardziej skuteczne są środki chemiczne odstraszające owady, czyli tzw. repelenty. Są dostępne w postaci kremów, płynów, w sprayu. Zazwyczaj przeganiają nie tylko meszki, ale i komary oraz kleszcze. Informacja o czasie ochrony, a także o tym, jakie insekty będą odstraszane po użyciu środka, musi być na opakowaniu. Przeczytaj uważnie informacje znajdujące się na opakowaniu oraz załączoną ulotkę. Wielu repelentów nie można stosować w zamkniętych pomieszczeniach (mogą przedostać się do dróg oddechowych i je podrażnić). Ściśle określona jest odległość, jaką należy zachować między rozpylaczem, a skórą.

Pamiętaj, że dla dzieci przeznaczone są tylko niektóre preparaty. Powinna być informacja, od którego roku (czy miesiąca) życia dziecka można zastosować dany preparat. Nie trzeba oczywiście stosować repelentów na skórę, chociaż to zazwyczaj najskuteczniejsza metoda. W niemal każdym większym sklepie można też kupić spiralę owadobójczą, czy świece zapachowe, które przegonią insekty z tarasu, czy balkonu. Są też specjalne wkłady (do kontaktu), które chronią nas w mieszkaniu. Pamiętaj jednak, że wszystkie te rozwiązania wymagają zachowania środków ostrożności i mogą być. (Stosowanie produktów biobójczych - wiecej informacji - kliknij)

Warto również rozważyć możliwość zastosowania w oknach moskitier. W sprzedaży są też osłony z siatki na wózki dziecięce, czy łóżeczka. Dobrze dobrany preparat oraz ochronne siatki wydają się najpełniejszą ochroną nie tylko przed meszkami, ale i innymi owadami.

Jeśli tego nie zrobisz...

Oczywiście od meszek można się jedynie odganiać i uznać, że ich ugryzienia to nic takiego, ot wydumany problem. Jeśli jednak masz skłonność do alergii i w ten sposób zareagujesz na ślinę meszki z toksynami, banalne pokąsanie może mieć poważne skutki. Pamiętaj, że lista alergenów, na które negatywnie reaguje organizm, nie jest stała i obojętne dotąd meszki nagle mogą stać się naprawdę groźne. Zwłaszcza, gdy atak jest zmasowany. Obrzęki w okolicy pogryzienia, swędzące bąble na skórze (znawcy twierdzą, że bardziej dokuczliwe, niż po komarach), czy brzydkie sinoczerwone ślady po ich wygojeniu, to jeszcze nic. U osób najbardziej wrażliwych może dojść do obrzęku krtani (nawet niebezpiecznego dla życia w przypadku małych dzieci), zaburzeń oddechowych i krążeniowych. Wówczas konieczna jest pomoc lekarska. Z lekarzem warto porozmawiać i wtedy, gdy na skórze pojawił się nawet niewielki odczyn alergiczny (zaczerwienienia, obrzęki), by pomógł przygotować nas na kolejne spotkanie z owadami (następna reakcja może być silniejsza). Doraźnie wystarczy jednak zażyć wapno i zastosować okład łagodzący dolegliwości: przyłożyć lód, albo zastosować dostępny w aptece bez recepty środek przyspieszający gojenie ran i zmniejszający ból po ugryzieniu owadów. Warto go mieć zawsze przy sobie, gdyż zastosowany szybko, będzie skuteczniejszy.

Nie musimy jednak być alergikami, żeby meszki dały się we znaki. Samica meszki po tym, jak z pomocą żuwaczek i szczęk, rozetnie ci skórę, powstałą rankę zabezpieczy przed szybkim gojeniem (jej ślina zawiera toksyny, hamujące proces krzepnięcia krwi). Otwarta rana, nawet niewielka, zwłaszcza swędząca (więc drapana) to zawsze wrota dla mikrobów. Zdarza się więc, że po niewinnym pozornie pogryzieniu dochodzi do poważnego stanu zapalnego. Czasem infekcji towarzyszy wysoka gorączka, konieczne jest stosowanie antybiotyków czy innych leków, które może dobrać tylko lekarz. Pokąsane miejsca warto więc przemyć wodą utlenioną i dopiero potem posmarować środkiem łagodzącym.

KLESZCZE

Kleszcze to małe stawonogi należące do gromady pajęczaków. Żyją w miejscach lekko wilgotnych i obfitujących w roślinność. Można spotkać je w lasach i na obrzeżach lasów, w zagajnikach, na obszarach porośniętych wysoką trawą, zaroślami, paprociami, na łąkach, nad brzegiem rzek i jezior. Pojawiają się także w parkach i działkach. Kleszcze zimują głęboko pod ściółką leśną, w miejscach gdzie temperatura wynosi około 0 oC. Wzrost temperatury rozpoczynający się w marcu/kwietniu powoduje wzrost aktywności kleszczy, który trwa do października/listopada. Cykl rozwojowy kleszczy składa się z trzech stadiów tzw. larwa, nimfa oraz imago, czyli postać dojrzała osobnika.


Kleszcz, aby móc się przekształcić w kolejną postać musi, choć raz wyssać krew od kręgowca. W ten właśnie sposób sam ulega zakażeniu krętkami. Żerując dalej przekazuje krętki kolejnym żywicielom. U kleszcza krętki obecne są głównie w jelicie środkowym. W czasie żerowania liczba bakterii w jelicie gwałtownie wzrasta. Przedostają się one do ślinianek, a stamtąd wraz ze śliną będącą nośnikiem zarazka przez skórę do ustroju żywiciela, którym między innymi może być człowiek.

Typowymi miejscami ukąszenia u człowieka są głowa, uszy, miejsca zgięcia dużych stawów, ręce i nogi. Ponieważ ślina kleszcza posiada właściwości znieczulające, ukąszenie na ogół nie zostaje zauważone.

Jak wiemy kleszcze przenoszą chorobę zwaną boreliozą. Borelioza, inaczej nazywana chorobą z Lyme, krętkowicą kleszczową, jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie należące do krętków. Borelioza to nie jedyna choroba, którą może nas „poczęstować” kleszcz. Przenoszą one, oprócz bakterii, również wirusy oraz pierwotniaki. Do chorób wirusowych należy między innymi kleszczowe zapalenie mózgu. Jednak nie każdy kleszcz musi być rezerwuarem wszystkich chorób.

Do zakażenia dochodzi w czasie bezpośredniego kontaktu zakażonego kleszcza z człowiekiem i przedostania się jego śliny lub wymiocin przez skórę żywiciela do jego organizmu. Wczesne usunięcie pasożyta ogranicza ryzyko zakażenia, gdyż uważa się, że do zakażenia potrzebny jest okres 36-48 godzinnego pozostawania kleszcza w skórze. W przypadku zetknięcia z larwą lub nimfą do zakażenia wystarcza kilka godzin.


Borelioza: zaczyna się 7-14 dni po ugryzieniu przez kleszcza. Wokół miejsca ugryzienia pojawia się rumień w kształcie pierścienia. Mogą mu towarzyszyć gorączka, ból głowy, złe samopoczucie. Rumień utrzymuje się co najmniej przez 2 tygodnie. Jego ustąpienie nie oznacza wyzdrowienia - borelioza rozwija się atakując zwykle stawy. Najgroźniejszą postacią choroby jest neuroborelioza. Atakuje centralny układ nerwowy. Choroba może rozwijać się powoli, przez wiele lat (bywa, że nie kojarzymy jej z kleszczem). Doprowadza do postępującego otępienia i nieodwracalnych zmian w mózgu (w końcu do śmierci). Boreliozę leczy się antybiotykami. Im wcześniej rozpoczniemy kurację, tym lepiej. Niestety, nie ma szczepionki przeciwko tej chorobie.

Kleszczowe zapalenie mózgu: pierwsze objawy choroby pojawiają się 7-14 dni po dostaniu się wirusów do krwi. Początek podobny jest do grypy: gorączka, bóle mięśni, osłabienie. Po tygodniu możemy poczuć się lepiej, ale na krótko. Zakażenie obejmuje centralny układ nerwowy: częściej jako postać oponowa (mija bez następstw), rzadziej jako postać mózgowa (pozostawia trwałe ślady). Charakterystycznymi objawami są bóle głowy, nudności, wymioty. Chorobę leczy się w szpitalu. Jeśli terapię rozpocznie się późno, może nastąpić trwałe uszkodzenie mózgu. Przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu można się zaszczepić. Do pełnego uodpornienia wymagane jest podanie trzech dawek wg schematu 0,1,12 miesięcy. Szczepionka jest zarejestrowana dla dorosłych i dzieci powyżej 1 roku życia. W szczególnych przypadkach procedurę można skrócić do miesiąca. Dawkę przypominającą należy przyjąć po trzech latach.

PROFILAKTYKA

Jedynym środkiem zapobiegania zakażeniom jest stosowanie ochrony osobistej, która ma prowadzić do uniknięcia kontaktu z kleszczem. Powinniśmy stosować się do kilku zasad.
  • Jeżeli wybieramy się na spacery lub wędrówki po lasach, parkach lub innych miejscach bytowania kleszczy ubierajmy się w taki sposób, aby jak najbardziej zakryć swoje ciało. Nie powinniśmy zbaczać z wyznaczonych ścieżek, ani wędrować w zaroślach i wysokich trawach.
  • Nie powinno się siadać na zwalonych pniach drzew. Mogą w nich przebywać młodociane formy kleszczy, czyli nimfy.
  • Dodatkowo należy stosować preparaty chemiczne odstraszające kleszcze.
  • Bardzo istotna jest również dokładna kontrola ciała po powrocie do domu z terenów gdzie kleszcze mogą występować. Najlepiej poprosić kogoś o pomoc, aby dokładnie sprawdzić plecy oraz włosy.
  • Jeśli znajdziemy kleszcza, należy od razu go usunąć w całości pęsetą lub grubą igłą. Kleszcza trzeba chwycić tuż przy skórze i pociągnąć w górę, a miejsce po ukąszeniu dokładnie przemyć spirytusem. Jeżeli tkwi głęboko lub resztki pasożyta pozostały w skórze, lepiej od razu zgłosić się do lekarza. Nie wolno kleszczem kręcić, wyciskać go, smarować benzyną ani tłuszczem, bo w czasie tych zabiegów można rozprzestrzenić bakterie.

Kanały informacji

feed-image Źródło RSS

Kontakt

Punkt informacyjny: 
tel/fax. (+48 14)612 32 34, 612 39 47, 612 39 58
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

2020  Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bochni